Historia Mazdy MX5

Kto spróbuje wyszukać Mazdę w Księdze Rekordów Guinnessa na pewno znajdzie kultową MX-5. I to kilkakrotnie. Dbają o to jej fani. A to Niemcy organizują największą paradę mazd MX-5 (459 aut) a to Holendrzy tworzą kolumnę 683 egzemplarzy tego modelu. Ale najważniejsze rekordy bije sama MX-5. W 2000 roku  Mazda znalazła się w księdze po raz pierwszy jako najlepiej sprzedający się dwuosobowy samochód sportowy (ponad 500 tys.).  Do dziś wpis kilka razy aktualizowano. Ostatni wynik to niemal milion sprzedanych aut! Jak zatem kształtowała się historia Mazdy MX5?

Jaki samochód mamy stworzyć?
Ten najsłynniejszy roadster w historii motoryzacji właśnie obchodzi 25. urodziny.
A wymyślił go… dziennikarz, Bob Hall. Dziś sześćdziesięciolatek.
W połowie lat 70. pracował dla amerykańskiego magazynu motoryzacyjnego „Motor Trend”, specjalizował się w autach japońskich i płynnie mówił w tym języku. Podczas jednej z wizyt w siedzibie Mazdy w Hiroszimie zdobył sympatię ówczesnego szefa działu badań i rozwoju, Kenichi Yamamoto. Zobaczył prototyp samochodu i obiecał zachować to dla siebie. Dotrzymał słowa. – Rok później znów przeprowadzałem z nim wywiad. Zapytał mnie, jaki samochód powinna moim zdaniem wyprodukować jego firma – opowiada Hall.*
Nie zastanawiał się długo. Pomysł na lekki, sportowy dwuosobowy samochód miał od ogólniaka. Naszkicował go na tablicy w sali konferencyjnej. – Dyrektor PR zrobił zdjęcie, starł szkic a my poszliśmy na mecz baseballu.

Nad czym pracujesz, Bob – san?
Dwa lata później, Hall został zatrudniony w dziale planowania w nowej siedzibie Mazdy w Kalifornii. – W lutym 1982 roku ktoś popukał mnie w ramię. Zobaczyłem pana Yamamoto. „Bob-san, nad czym teraz pracujesz?” – zapytał. Odpowiedziałem, że ślęczę nad projektem pick-upa. „Powinieneś zająć się swoim pomysłem na roadster” – odparł.  Mówiąc szczerze, zupełnie nie pamiętałem już o szkicu z tablicy.
Szefostwo się dogadało i ustaliło, że Bob Hall ma się zająć koncepcją sportowego auta. – Mam nad nim pracować, kiedy tylko chcę. Co w praktyce znaczyło, przed 8.30 rano, w porze lunchu i ile chcę po 17.30. Przez następne kilka lat, przychodziłem do pracy na 6 rano, wychodziłem o 20.

Stwórzmy to auto, klienci przyjdą
Hall pracował z dwoma projektantami: Masao Yagi i Markiem Jordanem. Początkowo projekt prowadzony był jako tzw. projekt offline. Kierownictwo wymyśliło taki tryb, by pobudzić inżynierów i projektantów do innowacji, pozwalając różnym grupom pracować nieformalnie. – Jeden z menadżerów wychwycił ciekawy tren: wszyscy – studio w Tokio, Hiroszimie i nasze w Kalifornii – chcieli tworzyć dwuosobowe sportowe auto. Wtedy Mazda zaczęła oficjalny program nad szkicem, by móc porównywać nasze pomysły.
Początek lat 80. w USA to nie był już czas roadsterów. Sprzedaż liczyła wtedy około 2, 5 tys. sztuk rocznie. – Kierownictwo Mazdy uznało, że firma musi sprzedawać 10 tys. samochodów rocznie, by to się biznesowo opłacało. Przekonywałem zarząd, że niska sprzedaż wynika z braku wyboru a nie braku klientów. To naprawdę wymaga zaufania, by uwierzyć w zapewnienia, że stworzymy ten samochód to konsumenci się znajdą. Szczególnie, gdy trzeba zainwestować jedną czwartą biliona dolarów – w 1984 roku!

Zbudujcie ten! Zbudujcie ten!
Projektanci z Tokio i Hiroszimy zaproponowali nowoczesne ale typowe samochody dla tamtych czasów. Jeden miał przedni napęd i klasycznie umieszczony silnik. Drugi tylni napęd.  – Kiedy przylecieliśmy do Japonii na prezentację, usłyszeliśmy że nasze podejście jest najmniej pożądane. W latach 80. tylny napęd był uznawany za staroświecki.
Amerykanie zaproponowali samochód, który nawiązywał do roadsterowej klasyki. Silnik z przodu i tylny napęd w stylu dawnych brytyjskich samochodów sportowych.
Ich gliniany model miał podbić serca kierownictwa. – Szef studia w Tokio wstał, wskazał na nasz samochód i krzyknął: „zbudujcie ten!, zbudujcie ten!”.  
Historii Mazdy MX-5 właśnie zaczęła się tworzyć…

C.d.n.
 

przeczytaj cały artykuł "25 lat zabawy. Historia Mazdy MX5 cz. I"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.