oszczędności

Niekorzystna koniunktura gospodarcza podziałała mobilizująco – statystyczny Polak zaczął w końcu oszczędzać. Finansowe zasoby są zbierane przede wszystkim na tzw. czarną  godzinę i nieprzewidziane wydatki. Nowego znaczenia nabrały także formy oszczędzania. W ostatnim czasie rośnie znaczenie funduszy. Najczęściej  oszczędności gromadzone są na depozytach bankowych: rachunkach bieżących i oszczędnościowych, lokatach terminowych. Ok. 10 proc. stanowią fundusze i akcje. Niestety, wciąż wielu rodaków trzyma gotówkę w przysłowiowej skarpecie.

Depozyt krótkoterminowy i ROR

Lokaty to wciąż najpopularniejsze instrumenty  jakie wybiera przeciętny Kowalski, pomimo tego ,że ich oprocentowanie od dłuższego czasu spada. Są bezpieczne, bo obejmuje je Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Najczęściej wybierane są te krótkoterminowe – na 3 miesiące czy rok. Ocenia się, że ok. 3 mld zł znajduje się na lokatach długoterminowych, czyli zawieranych na ponad 2 lata. Większość woli zbierać na konkretny cel, który jest w zasięgu ręki. Długoterminowe odkładanie np. na emeryturę dla wielu osób jest abstrakcyjne. Według szacunków NBP na rachunkach bankowych Polacy trzymają w sumie ok. 280 mld zł, z tego ponad 100 mld zł jest trzymanych na nieoprocentowanych rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych. W praktyce oznacza to, że słaby wynik na tle innych krajów europejskich. Polacy trzymają swoje oszczędności na kontach, które nie przynoszą im zysku.

Rośnie rola funduszy

Do funduszy inwestycjach można wejść już z niewielką ilością gotówki. Dla zapobiegliwych – najlepiej z taką kwotą, której nie boimy się zaryzykować. Choć ta forma inwestycji wciąż jest najmniej popularna (w funduszach znajduje się zaledwie ok. 30 mld zł), coraz więcej ludzi interesuje się tą formą lokowania kapitału. Przyczyniły się do tego dobre wyniki warszawskiej giełdy w ubiegłym roku oraz wysokie stopy wzrostu uzyskane przez fundusze. Dla porównania w krajach zamożniejszych, jak np. Dania, Niemcy, Szwecja – większość społeczeństwa lokuje swoje oszczędności w funduszach.  Jeśli już statystyczny Polak decyduje się na korzystanie z takich instrumentów,  to najczęściej są wybiera fundusze inwestycje, lub takie, które mają dodatkową funkcję ubezpieczeniową.

Nieruchomości to pewniak

Polacy, w przypadku posiadania dodatkowego kapitału, chętnie wybierają inwestycje w nieruchomości jako formę oszczędzania. Ta opcja wydaje się najpewniejsza. Jednak należy pamiętać, że kupując np. mieszkanie pod wynajem w dużym mieście, w dobrym punkcie, jego wartość zależna jest od koniunktury na rynku mieszkaniowym. Gdy banki ograniczają kredyty hipoteczne,  co zmniejsza popyt na nieruchomości w danym okresie, takie mieszkanie może nie przynieść spodziewanych dochodów w przypadku sprzedaży.

Dywersyfikacja oszczędności

Eksperci od finansów zalecają rozparcelowanie gromadzonego kapitału. Najlepiej część zasobów lokować w funduszach bezpiecznych, drugą w lokatach długoterminowych, a trzecią w produkty agresywne, przynoszące wysokie zyski. Te ostatnie rozwiązanie wiąże się z podjęciem ryzyka. Choć można dużo zarobić w krótkim czasie, trzeba się również liczyć z możliwością poniesienia straty. Lokowanie oszczędności w różne produkty, zabezpiecza zgromadzone zasoby finansowe. W razie jakichkolwiek niepowodzeń na giełdzie i wahań koniunktury, część środków pozostaje bezpieczna i wypracowuje zysk.

przeczytaj cały artykuł "W czym statystyczny Polak ma umieszczone oszczędności?"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.